Pasja siłą napędową.
Czym jest pasja? Najprościej można by określić ją naszą wewnętrzną siłą, robieniem czegoś, co sprawia nam radość. To jest coś, co kochamy robić. Nie raz słyszy się o pasjach wybitnych ludzi. Wszyscy podkreślają jej ogromne znaczenie w rozwoju kariery. Ma to też zastosowanie do biznesu. Nie można skutecznie prowadzić firmy nie posiadając pasji. Trudno jest wyobrazi sobie osobę, która nie mając zamiłowania do szycia utworzyłaby sobie zakład szewski. Nawet po ukończeniu odpowiedniego kursu na nic zda się nasz wysiłek, jeśli ta praca będzie wykonywana z przymusem. Każdy z nas ma inne zamiłowania, zdolności, cechy charakteru. Jeśli profil firmy odpowiada pasji pokona się wszystkie trudności. Bez niej traci się szybko motywację do dalszej pracy i rezygnuje. Wiadomo, że droga do sukcesu jest wyboista. Nie lada hartu ducha trzeba, by pokonać piętrzące się wciąż przeszkody. To pasja doprowadza do tego, że pracuje się z przyjemnością po wiele godzin dziennie. Bez niech ani rusz. Warto o tym pamiętać.
Nisza w budowaniu firmy.
Przed wyborem rodzaju biznesu powinno się zwrócić uwagę na niszę. Rynek składa się z segmentów, mniej lub bardziej zajętych. Nisza to wąski wycinek, który odnajdujemy dla siebie, ten najbardziej nam pasujący. To jakby kawałek tortu wykrojony dla nas. Ważne jest, by nie była wybrana przez większość. Trudno będzie wybić się spośród przeogromnej konkurencji. Należy dobrze rozważyć możliwości i poznać rynek. Właściwe jej określenie jest decydujące o dalszym rozwoju naszej działalności: powodzeniu lub niepowodzeniu. Nisza musi być związana z naszymi zamiłowaniami. Nie może odbiegać od naszych pasji i uzdolnień. Jeśli będzie zbytnio odbiegać o naszych zdolności może doprowadzić do przedwczesnego wypalenia się i zaniechania dalszego rozwoju biznesu. Wydaje się, że już nie ma miejsca na rynku i wszystko jest zajęte. Po dokładniejszym rozejrzeniu się stwierdza się, że tak nie jest. Warto więc poznać głębiej rynek i odnaleźć na nim swoją niszę. W tym celu mogą być pomocne badania marketingowe.
Rosnące kłopoty browarów Sprzedaż piwa w Polsce spadnie w tym roku i to prawdopodobnie o około dziesięć procent. To duży cios dla całej branży piwowarskiej. Rynek piwa do tej pory rozwijał się, teraz czeka go spore zahamowanie. Kłopoty rozpoczęły się na początku roku. Ministerstwo Finansów podniosło akcyzę na piwo do 13,6 procent. Do tego doszły ograniczenia wydatków konsumpcyjnych z uwagi na grożący wszystkim kryzys gospodarczy. Poza tym rosną ceny surowców, takich jak słód i chmiel a także koszty opakowań szklanych i aluminiowych. Branża piwowarska ma także inne problemy, jak na przykład forsowany w sejmie zakaz reklamy przed godzina 23, zakaz sprzedaży piwa na kąpieliskach i plażach, na festiwalach oraz na stadionach sportowych. Ponieważ rynek został przez ostatnie lata nasycony, trudno jest o nowych klientów a co za tym idzie o znaczne zwiększenie sprzedaży przy jednoczesnej rezygnacji z picia piwa przez wiele osób. Wprawdzie jesteśmy czwartym narodem w Europie pod względem wypijanego piwa, ale z wymienionych powodów wyżej przez najbliższe lata nie będziemy.